🐾 Zwierzeta z Baker Street — detektywistyczny spacer po Londynie
⭐30/10
Liczba graczy: 1–4
Czas gry: 45–90 minut (jedna sprawa)
Poziom trudności: Średni (myślenie > zasady)
Typ gry: Kooperacyjna / Dedukcyjna / Narracyjna
Tryb solo: 💎 wybitny
Zwierzęta z Baker Street to detektywistyczna opowieść osadzona w świecie Sherlocka Holmesa — ale widziana oczami jego zwierzęcych przyjaciół.
Nie ma tu pościgów, rzutów kośćmi ani wyścigu z innymi graczami. Jest za to czytanie, kojarzenie faktów, rozmowy i decyzje, które prowadzą was krok po kroku przez śledztwo.
Każda sprawa to osobna historia. Otwierasz ją jak książkę i… zaczynasz powolny spacer po Londynie, odwiedzając miejsca, rozmawiając z bohaterami i próbując zrozumieć, co właściwie się wydarzyło.
🎯 Cel gry
Celem gry jest… rozwiązać sprawę. Nie na czas. Nie na punkty. Nie „lepiej niż inni”.Chodzi o to, żeby zrozumieć, co się właściwie wydarzyło. Każda sprawa to osobna opowieść, którą odkrywasz kawałek po kawałku:czytasz fragmenty historii, odwiedzasz miejsca na mapie Londynu, rozmawiasz z bohaterami i łączysz fakty w głowie — aż w końcu pojawia się to ciche:
„aha… no jasne”.
Gra nie prowadzi za rękę i nie podaje gotowych odpowiedzi. Są tropy, są decyzje, są błędy i momenty zawahania — dokładnie tak, jak w prawdziwym śledztwie. I właśnie to jest w niej najlepsze.
🃏 Jak wygląda tura?
Tura jest prosta, ale treściwa. Wybieracie miejsce na mapie i płacicie za nie czasem — najcenniejszym zasobem w grze. W danym miejscu możecie użyć kart Postaci, Przedmiotów lub Informacji, próbując dopasować je do sytuacji — trochę jak elementy lupy, które nagle (albo nie) zaczynają do siebie pasować.
Czasem:
traficie na ważny trop,
czasem stracicie czas,
a czasem pójdziecie w zupełnie złą stronę.
I to wszystko jest w porządku.Zwierzęta z Baker Street nie karzą za ciekawość — po prostu pozwalają ponosić konsekwencje decyzji.
🌿 Dlaczego ta gra działa tak dobrze?
🐾 To gra, która ufa graczowi.
Nie prowadzi za rękę, ale też nigdy nie jest niesprawiedliwa. Jeśli coś przeoczyłeś — to dlatego, że jeszcze nie połączyłeś wszystkich kropek.
🐾 Świetnie działa solo.
Bez kombinowania, bez „udawania”, że coś się skaluje. Siadasz, grasz swoim tempem, odkładasz sprawę i wracasz do niej następnego dnia.
🐾 Historie naprawdę wciągają.
To nie są suche zagadki. To opowieści, które chce się poznać do końca — nawet jeśli rozwiązanie nie przychodzi od razu.
🐾 Oprawa graficzna jest przepiękna.
Ilustracje są ciepłe, narracyjne, pełne detali. Każda karta wygląda jak fragment książki, którą chcesz czytać powoli.
💀 Dlaczego nie każdemu się spodoba?
Dla mnie jedyna wada jest 😩 Tylko 7 spraw.Zdecydowanie za mało. Pozostaje mieć nadzieję, że szybko je zapomnę — żeby móc przejść je jeszcze raz, z tą samą przyjemnością.
To nie jest gra:
dla fanów szybkiej rywalizacji,
dla osób, które chcą „wygrać w 30 minut”,
dla tych, którzy nie lubią czytać i analizować.
Tu nie ma rzutów kośćmi, wybuchowych akcji ani presji. Jest za to myślenie, rozmowy, wracanie do wcześniejszych decyzji i pogodzenie się z tym, że nie zawsze od razu wiesz wszystko.
✨🧀🍞 Kącik Suchara 😄
Niezwykłym urokiem tej gry w trybie solo jest to, że bardzo szybko nabierasz przekonania, iż jesteś najlepszym detektywem w okolicy.
(I nikt nie może zaprotestować 😉)
☕ Moje wrażenia
Fantastyczna gra do grania solo. I mówię to zupełnie serio — wciąga nawet osoby po (albo w trakcie 😉) kryzysu wieku średniego. Historie są angażujące, a sama rozgrywka przypomina bardziej czytanie dobrej książki detektywistycznej niż klasyczną planszówkę.
Bywało, że utknęłam. Bywało, że źle dopasowałam lupę. I mimo oznaczenia 10+ — kilka razy musiałam skorzystać z pomocy Toby’ego 🐶 To gra, do której siada się nie po emocje, ale po satysfakcję z odkrywania.
🎯 Ocena końcowa: 30/10
Ciepła. Mądra. Wciągająca.
Detektywistyczna gra, która zostaje w głowie na długo po zamknięciu pudełka. 🐾🕵️♀️