Stworologia: Ekspedycja
⭐ 2/10
Gracze: 2–4
Czas gry: ok. 90–120 minut
Trudność: Średnia
(ale instrukcja to "Boss level")
Typ gry: Ameritrash / Eksploracja / Negatywna Interakcja
Mechaniki: area movement, hand management, take that, grid movement
🏰 Co kryje loch
Pudełko wyglądało obiecująco — klimatyczne ilustracje, przepiękne figurki i obietnica czegoś zupełnie innego: dungeon crawlera, w którym nie zabijasz potworów, tylko je... badasz. Jako Uczony wysyłany przez Uniwersytet schodzisz do lochów pełnych bestii, żeby zbierać informacje i złożyć pracę naukową. Akademicka przygoda na 2-5 graczy, ok. 60-90 minut. Brzmi genialnie, prawda? No właśnie — brzmi.
🎯 Cel gry
Zbierasz Kostki Informacji w pięciu kolorach (od białych za 1 punkt po czerwone za 5) i składasz z nich prace naukowe za punkty. Wygrywa ten, kto zdobył ich najwięcej, zanim stos kart pokojów się wyczerpie albo alarm osiągnie maksimum. Brzmi ekscytująco — ale loch ma własne plany.
🛡️ Jak wygląda tura?
Każda runda składa się z trzech faz:
1️⃣ Odpoczynek — dostajesz 3 akcje, naprawiasz sprzęt, możesz kupić coś w sklepie uniwersyteckim
(tak, w lochu jest sklep).
2️⃣ Złożenie pracy — opcjonalnie oddajesz zebrane Kostki Informacji za punkty. Raz na turę, max jedna praca.
3️⃣ Eksploracja — wydajesz akcje na ruch, otwieranie drzwi i najważniejsze: testy skradania.
Brzmi prosto, prawda?
A jednak nigdy nie działa tak, jak powinno. System ogranicza Cię na każdym kroku, zasady mają wyjątki od wyjątków, a instrukcja na 40 stronach czyta się jak podręcznik do fizyki kwantowej. To nie strategia — to loteria w akademickim lochu. 🎲🏰
🔬 Testy skradania — serce, które nie bije
Teoretycznie najważniejsza mechanika gry. Masz dwa tryby:
📖 Study — bezpieczny, mniej kostek, pewna nagroda. Dla ostrożnych.
🕵️ Espionage — ryzykowny, więcej kostek, ale mogą pojawić się Studenci Omega (podnoszą alarm, zadają obrażenia, kradną przedmioty). Klasyczne push-your-luck.
Rzucasz kolorowymi kostkami — każda "kompletna" kostka (4 pasujące symbole) daje Ci Kostkę Informacji danego koloru. Niekompletna? Nic nie dostajesz.
Brzmi ekscytująco? W praktyce to frustracja. Za dużo losowości, za mało kontroli, za mało satysfakcji. 😴
🗺️ Kafelki — przygoda tylko w teorii
Osobny problem to kafelki terenu. Nie są specjalnie ładne, brakuje im charakteru, a co gorsza — nie zawsze pojawiają się schody na kolejny poziom. W efekcie można utknąć po drugiej stronie planszy bez możliwości sensownego poruszania się. Zamiast z ekscytacją odkrywać kolejne zakątki lochu, ograniczasz się do rozszyfrowania symboli i pędzisz dalej.
🧩 Dlaczego lubię tę grę?
- figurki — naprawdę przepiękne, jedne z ładniejszych jakie widziałam
- koncept "akademicy badający podziemia" jest oryginalny
💀 Dlaczego nie jest idealna
- Gra jest przekombinowana — koncept brzmi ciekawie, ale twórcy przeobrzyłi go w zasadach. Instrukcja na 40 stronach, wyjątki od wyjątków, nielogiczne interakcje
- Fatalny balans — podczas naszej pierwszej partii jeden gracz miał pełno kostek i spokojnie złożył pracę naukową, a inny nie mógł ukończyć gry, bo nie miał wystarczająco punktów nawet na jedną pracę. W grze o składaniu prac naukowych.
- Kafelki nie działają — brak schodów w kluczowych momentach, można utknąć na planszy. Do tego nie są ładne i brakuje im klimatu
- Interakcja między graczami jest głównie negatywna (sabotowanie, podkradanie kostek) — jeśli lubisz dokuczać innym, to jedyny element, który działa. Reszta to nudy
🏆 Jak wygrać
- Wybierz Study zamiast Espionage — bezpieczniejsze, choć nudniejsze
- Mądrze zarządzaj akcjami — 3 na turę to mniej niż myślisz
- Skup się na zbieraniu kostek i nie daj się sabotować
- Módl się, żebyś miał wystarczająco punktów na złożenie choć jednej pracy naukowej 😅
- Albo po prostu bądź tym graczem, który sabotuje innych — to jedyna naprawdę satysfakcjonująca opcja
🧀 Cheesy Joke Corner
Dlaczego Uczony nie mógł złożyć pracy naukowej?
Bo nie było schodów, po których mógł się wspiąć ;)
☕ Wrażenia
Gra jest bardzo frustrująca i nudna. Może spodobać się osobom, które uwielbiają negatywną interakcję — sabotowanie, podkradanie i utrudnianie życia innym. Ale nawet wtedy mechaniki tego nie udźwigną. Niedzielni gracze znajdą prostsze gry, fani przygodówek odbijąą się od szczątkowego klimatu, a euro gamerów nie przekona losowość. I poza pięknymi postaciami grafika nie zachwyca.
😅 Moja lekcja z lochu
Podczas pierwszej rozgrywki obserwowałam, jak jeden z graczy pływa w kostkach i z uśmiechem składa swoją pracę naukową — a drugi siedzi z pustymi rękami, nie mogąc ukończyć gry, bo system po prostu mu tego nie pozwolił. To nie "trudne" — to źle wybalansowane. Nie doceniłam "uroku" tej gry. Piękna na zewnątrz, pusta w środku. 🏰
⭐ Ocena końcowa: 2/10
Przekombinowana gra z pięknymi figurkami. Oddana do klubu planszówkowego może tam znajdzie jednego ;) fana
Gra: Dungeonology: The Expedition, wydawca: Ares Games/Cranio Creations.