💴 Merchanci z Osaki – Ksiegowosc w kimonie

⭐ 2/10

Liczba graczy: 2–4
Czas gry: 40–60 min
Poziom trudności: Lekki / Średni
Typ gry: Ekonomiczna / Handlowa / Set Collection
Mechaniki: zarządzanie kartami, tworzenie zestawów, zarządzanie ryzykiem, ekonomia rynku, kontrola tempa, push-your-luck, rezerwacja kart, ubezpieczanie zasobów

🎯 O czym jest ta gra?

Merchants of Osaka to jedna z tych gier, które na pierwszy rzut oka wyglądają absolutnie cudownie — piękne ilustracje, japoński klimat, statki sunące trasą z Osaki do Edo, eleganckie karty, dopracowane żetony. Byłam oczarowana jeszcze zanim otworzyłam pudełko.
A potem zaczęłam grać.

I nagle poczułam się jak… księgowa z okresu Edo, pracująca dla linii handlowej Higaki Kaisen. Taka, która siedzi nad nieskończonymi tabelkami, zestawami i mnożnikami, i po cichu marzy tylko o przerwie na lunch.

Ciekawostka: Higaki Kaisen to prawdziwe statki handlowe, które w okresie Edo kursowały na stałej linii między Osaką a Edo. Pływały regularnie — niemal jak dzisiejsze firmy kurierskie — przewożąc ryż, sake, tkaniny, listy i paczki. Na ich żaglach widniał charakterystyczny symbol „菱” (hishi, romb). Były tak punktualne, że mieszkańcy Edo traktowali ich przypłynięcie jako wskaźnik rynkowy: jeśli statki były na czas, ceny prawdopodobnie pozostawały stabilne.

🃏 Jak przebiega tura?

W Merchants of Osaka przez całą grę właściwie robisz jedną rzecz:
manipulujesz rynkiem kart i przesuwasz statki tak, by sprzedać towary w odpowiednim momencie.
W każdej turze wybierasz jedną z trzech akcji:

1️⃣ Kup towary

Płacisz kartami z ręki (czyli swoją „walutą”) i zabierasz towary leżące przed tobą.
Kiedy to robisz, statek w odpowiadającym kolorze przesuwa się o jedno lub dwa pola w stronę Edo.
To ważne, bo — chcąc nie chcąc — kontrolujesz w ten sposób, kiedy wszyscy dostaną wypłatę.

2️⃣ Weź kartę jako pieniądze

Najprostszy ruch: bierzesz kartę z rynku tylko po to, żeby mieć czym zapłacić później.
Taki mały, uporządkowany japoński „budżet domowy”.

3️⃣ Zarezerwuj kartę

Kładziesz na niej swój znacznik i cicho mówisz: „Moje. Ręce precz.”
Bardzo grzeczna, kupiecka wersja „zaklepałam”.

🚢 Gdy statek dopłynie do Edo

To wielka chwila — dzień wypłat.
Wszyscy sprzedają towary w kolorze tego statku.
Liczy się: najwyższa wartość × liczba kart.
Zaokrąglasz wynik i zdobywasz punkty.

Teoretycznie to moment triumfu.
Teoretycznie.

🌊 A co jeśli statek zatrzyma się w Enshunadzie?

Jeśli podczas wypłaty statek akurat stoi na tym konkretnym polu — dopada go Czarna Fala.
Wszystkie twoje towary w tym kolorze toną.
Jedyna nadzieja? Ubezpieczenie.

🛡️ Jak działa ubezpieczenie?

Aby ubezpieczyć towar:

  • odrzuć kartę z ikoną ubezpieczenia,

  • każda kropka (pip) na tej karcie ratuje jeden towar w jej kolorze,

  • przekręć ubezpieczony towar bokiem — jest chroniony przed falami.

Jeśli statek później zatonie, sprzedajesz te ubezpieczone towary normalnie.
Bardzo tematyczne, bardzo potrzebne… i stanowiące kolejną warstwę liczenia.

✨ Co w tej grze jest dobre?

  • Ilustracje są przepiękne.

  • Klimat — cudowny.

  • Mechanika przesuwania statków, żeby wywoływać wypłaty, jest sprytna.

  • A jeśli ktoś kocha czyste, matematyczne, logiczne gry — ta będzie jak spełnienie marzeń.

💀 Dlaczego ta gra nie jest dla mnie?

Stałe, nieustające, bezlitosne liczenie.
Liczenie zestawów. Liczenie opłacalności.
Liczenie „teraz czy za dwie tury”. Liczenie, czy ktoś cię zablokuje.
Liczenie wszystkiego jeszcze raz, bo coś się nie zgadza.

A emocje?
Jak podczas audytu finansowego na koniec roku.

✨🧀🍞 Kącik Suchara 😄

Jeśli rozważasz karierę w księgowości — albo twoja obecna praca wydaje się bez sensu i korci cię, żeby spróbować czegoś nowego — ta gra to idealny test przed wysłaniem CV.

Merchants of Osaka daje wszystko, czego potrzebujesz: liczenie towarów, liczenie zysków, ocenianie ryzyka, ubezpieczanie aktywów i ten niezapomniany dreszcz, kiedy cały twój transport tonie i zostajesz absolutnie z niczym. ;)

☕ Wrażenia

Naprawdę doceniam piękną oprawę i sam pomysł. Naprawdę.
Ale rozgrywka przypominała siedzenie nad arkuszami Excela — tylko w kimonie.
Zero emocji, zero przygody, zero zaangażowania.
Pod koniec byłam zmęczona i zupełnie odklejona.

🎯 Ocena końcowa: 2/10

Punkty za estetykę i japoński klimat.
Minusy za całą resztę.

Polecam jedynie osobom, które kochają liczenie i nie potrzebują interakcji, dynamiki ani odrobiny przygody w grach.

Previous
Previous

💥 Wybuchowa Mieszanka – kulkowy chaos w laboratorium magii

Next
Next

Wsiasc do Pociagu: Widmo